Zagrożenia w ruchu:
Dyspozytor 24h
 PODSTAWOWE INFORMACJE:

godziny pracy: pon.-pt. 715-1515

kasa: pon.-pt. 1030-1430

sekretariat: (32) 396 97 00
dyspozytor: 795 550 347

Po co nam drzewa w mieście cz. 3 – różnorodność biologiczna

Borowiec wielki fot. Ł. FuglewiczObniżanie temperatury nawierzchni znajdujących się w pobliżu drzew to zjawisko znane i co ważniejsze, odczuwalne. Każdy z nas poruszając się wzdłuż alejowych nasadzeń odczuwa na własnej skórze jak przyjemnie jest być w otoczeniu wysokich drzew. Dla wielu organizmów to jednak znacznie więcej niż tylko przyjemność.

Tym czym dla ludzi w mieście są ulice, tym dla owadów, ptaków, wiewiórek, nietoperzy i innych pożytecznych zwierząt są uliczne zadrzewienia. Wszystkie te stworzenia mieszkając w ich pobliżu toczą tam swoje… sprawy bytowe. Przemieszczają się w poszukiwaniu pożywienia, spotykają się, nawiązują relacje, a czasem zjadają swoich mniejszych sąsiadów. W takim ujęciu termin „szkodnik” nie istnieje. Uciążliwy dla człowieka gatunek może pojawiać się w dużej ilości tylko okresowo. Ale jednocześnie może stanowić bazę pokarmową dla innego gatunku, zwykle postrzeganego jako „pożyteczny”.


Rozróżnienie na szkodniki i gatunki pożyteczne jest dokonywane z perspektywy człowieka. Jednak mimo wieków obserwacji i wielu lat naukowych badań wciąż tylko trochę przybliżyliśmy się do pełni opisu różnorodności biologicznej, rozbudowanych zależności między gatunkami i tego jak nasz dobrostan uzależniony jest od przyrody. Drzewo za naszym oknem to zaledwie namiastka natury ale wszyscy jego mieszkańcy to już skomplikowany mikrokosmos. Jesteśmy jego częścią.

pająk fot. Łukasz Fuglewicz Popielica fot. Łukasz Fuglewicz porost fot. Ł Fuglewicz 
Wiewiórka fot. Ł. Fuglewicz Wrobel fot. Ł. Fuglewicz

tekst: Witold Szwedkowski

foto: Łukasz Fuglewicz