Zagrożenia w ruchu:
Dyspozytor 24h
 PODSTAWOWE INFORMACJE:

godziny pracy: pon.-pt. 715-1515

kasa: pon.-pt. 1030-1430

sekretariat: (32) 396 97 00
dyspozytor: 795 550 347

Martwe drewno

image001Drzewa dopóki rosną służą nam w sposób widoczny i oczywisty. Ale są też i mniej oczywiste fakty wiążące nas z życiem drzew. Pisaliśmy o tym kilkukrotnie i z pewnością nie raz wrócimy do odpowiadania na pytanie „Po co nam drzewa w mieście”?. Pracownicy merytoryczni Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Bytomiu zajmują się jednak nie tylko zielenią. Wycięte lub zamierające  drzewo staje się drewnem. Oprócz całkiem praktycznego zastosowania drewna na użytek człowieka, zdarza się, że drewno żyje… drugim życiem i często jest to życie wewnętrzne.

Mini arboretum MZDiM w Bytomiu zlokalizowane przy ul. Tarnogórskiej 1a pokazuje również przykłady „drugiego życia” drzewa. Drewniane bale, plastry drewna, karpy, wydrążone przez naturę pniaki są w swojej naturalności nie tylko estetyczne ale również ciekawe i pouczające. Dla żyjących w nich grzybów, bezkręgowców i mikroorganizmów są całym światem, w którym te ledwo widoczne organizmy mają wszystko, co im do życia potrzebne. Nie musimy się obawiać, że spotka nas inwazja. Istoty, które żyją obok nie odwiedzają naszego świata. Ale za to my możemy im się przyjrzeć. Uważny przechodzień w balu drewna czy pniaku potrafi dostrzec wejście wytoczone przez chrząszcza lub jego czerwie, falbany rysunku naniesionego przez szczecinkowca, frapujące owocniki uszaka lub rozszczepki czy niepozorne mchy i porosty. Nie musimy być wykwalifikowanymi leśnikami czy przyrodnikami by spojrzeć łaskawym okiem na martwe drewno. Być może okazja do przyrodniczej przygody leży na skraju skweru, zaklęta w donicę z wiekowego pnia.

image002 image003



tekst: Witold Szwedkowski
foto: Łukasz Fuglewicz